Wspinaczka na wulkan Kerinci

Wulkan Kerinci – najwyższa góra Sumatry (3805 m.n.p.m.). Niedawno wspiąłem się na nią ale zanim to zrobiłem miałem mnóstwo pytań, na które internet nie był mi w stanie odpowiedzieć. No dobra… był ale nie tak jakbym chciał. Jakie to były pytania? Czy na szlaku jest budka strażnicza, w której ktoś sprawdza pozwolenia? Czy szlak jest wyraźny i widoczny czy zarośnięty? Czy faktycznie tak ciężko jest to zrobić w jeden dzień? Czy ciężko będzie znaleźć... Czytaj dalej

Recenzja NatureHike Cloud Up 2 – czyli jak wygląda po dwóch latach od zakupu

Naturehike to Chińska firma outdoorowa powstała w 2010 roku. W jej ofercie znajdziemy takie rzeczy jak namioty, tarpy, plecaki, bieliznę turystyczną i różnego rodzaju akcesoria podróżnicze. Dwa lata temu stanąłem przed kupnem namiotu. Wybór padł na tę firmę. Kupiłem namiot Naturehike Cloud Up 2 (wtedy nazywany kodem produktu: NH15T002-T) za  95$. Dziś jego cena waha się między 95 a 145$ na chińskim Aliexpressie natomiast na polskim rynku najtańszą ceną jaką widziałem... Czytaj dalej

Ceny w Izraelu

Cześć! Przyszedł czas, żeby napisać ceny jakie zastaną Was w Izraelu. Na wstępie napiszę, że jest to bardzo drogi kraj i to nie tylko dla nas Polaków, ale także dla mieszkańców zachodniej Europy.  Wszystkie ceny podawałem w szeklach (NIS) a ich stan jest ze stycznia 2018 roku. W tamtym czasie 1 NIS = 1 zł. Warto również pamiętać, że okolice Ejlatu są tańsze niż centrum kraju za to owoce i warzywa taniej nas wyjdą na północy kraju. Cen noclegów nie wypisałem, gdyż... Czytaj dalej

Autostop w różnych krajach

Jak wygląda autostop w różnych krajach? Gdzie trzeba uważać, żeby nie pozbyć się kasy lub zębów? Jak pokazywać, żeby każdy wiedział o co chodzi? Wszystko postaram się wyjaśnić w tym wpisie. Lista ta jest pisana na bazie moich osobistych doświadczeń. Znaczy to, że ja mogłem czekać za każdym razem pięć minut bo miałem szczęście a Ty po jednym dniu nic nie złapiesz, nie mniej jednak wiele osób, z którymi rozmawiałem, miało podobne odczucia co ja więc czasy... Czytaj dalej

Jak dostać się z Kajenny do Belem

W polskim internecie ciężko jest znaleźć jakieś informacje na temat drogi z Kajenny do Belem a jeśli już coś jest to parę lat nieaktualne. Niby mapy pokazują piękną, nieprzerwaną drogę aż do Macapy skąd zabiera nas prom ale jak to wygląda w rzeczywistości? Większość kosztów można zminimalizować lub się ich pozbyć używając autostopu. Ten jednak na tej trasie nie będzie łatwy. Najtrudniejszym odcinkiem będzie Oyapock – Macapa, gdyż tam nie ma zbyt wielkiego... Czytaj dalej

#51 Podsumowanie podróży

Przyszedł czas na podsumowanie wielkiej podróży. Wcale nie jest to taka prosta sprawa i bardzo długo myślałem co napisać i do czego się odnieść i chyba mi się udało. Jest to wersja demo, ale żeby Was nie zanudzać skróciłem to do absolutnego minimum. DLACZEGO WYJECHAŁEM? Wielu ludzi pyta dlaczego wyjechałem. Chciałem poznać świat. W gimnazjum zamiast być wklejony w zeszyt do polskiego czy lektury to siedziałem wklejony w gazety National Geographic czytając o wielkich... Czytaj dalej

#50 Pustynia Tatacoa

Medelin okazało się łaskawe i mój trzeci wyjazd z miasta był łatwy. Mijałem po drodze ogromną posesję Pablo Escobara gdzie ma swoje lotnisko, zoo i pewnie jeszcze gdzieś zakopane pieniądze. Ostatnim stopem tego dnia okazała się być para pochodzenia niemieckiego, mieszkająca w Bogocie jednak prowadząca działalność w Hondzie. Zgarnęli mnie ze skrzyżowania i wzięli na zwiedzanie miasta. Nie jest to perełka architektoniczna jak Kartagena ale jest w podobnej zabudowie.... Czytaj dalej

#49 Kartagena

PROLOG Wzieli kije, maczety i karabiny i ruszyli w poscig… A bylo ich osmiu. Pietnascie minut wczesniej. Skrzyzowanie Baranquilla-Cartagena. -Masz ganje? -Nie mam. -Nie masz ganji!? -Nie mam. Nie pale. -Ahh… nie palisz…? – powiedział jakby do siebie i wrócił skąd przyszedł. Pięć minut pozniej. Czterech młodzieńców zmierza w moja strone z “Masz Ganje” na czele. Rozwazam opcje zanim zacznie się konwersacja. Maczeta, nóż, gaz pieprzowy. Jedno zycie. Jedna... Czytaj dalej

#48 Salento, Jardin, Medelin, Guatape

Z powodów utrudnień na drodze (a ściślej rzecz ujmując, z powodu zasypanej drogi przez lawinę) kupiony mi autobus przyjechał do Cali o 23 w nocy. Jest to miasto leżące na 10 miejscu na liście najbardziej niebezpiecznych miast świata (w 2015 roku wg. Meksykańskiego spisu o czym de facto dowiedziałem się 3 miesiące po powrocie). Szukałem miejsca na rozłożenie się i bycie niezauważonym przemierzając korytarze dworca autobusowego. W jakimś ciemnym korytarzu szła dziewczyna.... Czytaj dalej

#47 Las Lajas, Pasto, Kolumbijska droga śmierci i Cascada Fin del Mundo

Las Lajas to pierwsze miejsce jakie odwiedziłem w Kolumbii. Jest to mała wioska mająca na swoim koncie cud. Niespełna 300 lat temu wędrowała tam głuchoniema dziewczynka. Wlazła do jaskini a tam objawiła się jej Matka Boska. Wydarzenie to, tak nią wstrząsnęło, że odzyskała mowę (o ile przy byciu niemową od dziecka można mówić o odzyskiwaniu mowy). W jaskini znaleziono malowidło Matki Boskiej trzymającą dziewczynkę namalowane nieznanymi ówczesnym naukowcom farbami. 100... Czytaj dalej