Autostop w różnych krajach

Jak wygląda autostop w różnych krajach? Gdzie trzeba uważać, żeby nie pozbyć się kasy lub zębów? Jak pokazywać, żeby każdy wiedział o co chodzi? Wszystko postaram się wyjaśnić w tym wpisie. Lista ta jest pisana na bazie moich osobistych doświadczeń. Znaczy to, że ja mogłem czekać za każdym razem pięć minut bo miałem szczęście a Ty po jednym dniu nic nie złapiesz, nie mniej jednak wiele osób, z którymi rozmawiałem, miało podobne odczucia co ja więc czasy... Czytaj dalej

#42 Jezioro Titicaca

Jezioro Titicaca to najwyżej położone jezioro żeglowne świata i trzecie co do wielkości jezioro w Ameryce Południowej. Znajduje się na wysokości około 3800 m.n.p.m. a stojąc u jego brzegów ciężko dostrzec drugi brzeg. Jego powierzchnia jest niewiele mniejsza od województwa opolskiego – to robi wrażenie. Zamieszkują tam głównie indianie Keczua (Quechua) oraz Ajmara. Samo jezioro do dziś jest wielką archeologiczną zagadką a wszystko to za sprawą pobliskiej budowli... Czytaj dalej

#40 Santa Cruz i szlakiem misji Jezuickich w Chiquitanii

„Santa Cruz to najbogatsza część Boliwii. Jest na tyle bogata, że rząd nie wspiera tego departamentu. Nie wspiera finansowo eksportu ani ludzi. Zupełnie tak jakby było to osobne państwo a to jednak wciąż ichniejszy departament.” Taką informację dostałem od mieszkańców tych rejonów. Stolicą jest Santa Cruz de la Sierra, która została przeniesiona tam z Santa Cruz de la Vieja z powodu konfliktu z miejscowymi. Wbrew prawom natury obrzeża miasta są dużo... Czytaj dalej

#39 Samaipata

Miasto o którym dowiedziałem się przypadkiem podróżując po Uyuni. Górska wioska położona na skraju jungli. Świetne miejsce na wolontariat (najwięcej ogłoszeń na workaway.info jest właśnie stąd). Droga z Sucre zajęła mi jakieś 18 godzin. Początkowo jest fajna asfaltowa ale po parudziesięciu kilometrach asfalt znika a zakręty zostają. Podobno za parę dolarów trasę z Sucre do Santa Cruz można pokonać samolotem. W pół godziny. Ale autostop jest fajniejszy... Czytaj dalej

#36 Uyuni

Salar de Uyuni, czyli ogromna pustynia solna położona na skraju pustyni Atacama. Dla mnie było to niebo na Ziemi. Wokół pustyni jak i na pustyni znajduje się wiele atrakcji. Jedną z nich jest cmentarzysko pociągów. Niegdyś był tam ważny węzeł kolejowy ale gdy biznes upadł pociągi zostały pozostawione na pastwę natury i biednych ludzi, którzy zaczęli zabierać z nich wszystko co może być cenne. Wiele wycieczek jednodniowych zahacza właśnie o to miejsce. Jest oddalone... Czytaj dalej