Gaz lub żel pieprzowy

Obrona przed psami lub ludźmi musi być. To najmniej inwazyjny środek do samoobrony jaki znam. Wiele razy przydawał się na psy i raz przydał się na rabusiów. Pamiętajcie, że żel pieprzowy potrzebuje kilku sekund na zadziałanie. W ciągu tych kilku sekund napastnik ma jeszcze trochę czasu by zareagować, więc trzeba używać z głową. Gaz pieprzowy natomiast ma problem z mocnym rozpylaniem się przez co jest większe prawdopodobieństwo, że i nam się oberwie. Pamiętajcie, że... Czytaj dalej

Kopie dokumentów

Tych ze sobą nie zabieramy (choć też można) ale przede wszystkim trzymamy u kogoś na komputerze, na mailu lub na dysku sieciowym. W przypadku zguby lub kradzieży ułatwi nam to papierkową robotę. ... Czytaj dalej

Inne dokumenty

Czasem może przydać się prawo jazdy (np. w pracy). Jeśli planujemy jachtostop i mamy jakieś uprawnienia też warto je mieć ze sobą. ... Czytaj dalej

Paszport

Oczywistym jest, że bez niego daleko nie zajedziemy. Wiele krajów ma wymóg żeby paszport był ważny co najmniej przez 6 miesięcy od dnia wjazdu. Wszystkie informacje znajdują się na stronach rządowych. ... Czytaj dalej

Marker

Ten tak na prawdę przydaje się w Europie lub w bardzo cywilizowanych krajach gdzie są autostrady. W Ameryce Południowej w ogóle nie korzystałem z kartonów za wyjątkiem dotarcia do jakiejś małej miejscowości, która była na tyle blisko, że kierowcy nie zatrzymywali się bo „jadą tylko tutaj” lub w dużych miastach jak utykałem na obwodnicach. ... Czytaj dalej

Rzeczy które odradzam

Tablet – zbędny. Przyzwyczaicie się szybko do telefonu. Dysk zewnętrzny – ciężki i duży. Łatwiej magazynować dane na kartach pamięci, które można dobrze ukryć i oczywiście na chmurze. Akumulatorki – jak ktoś używa codziennie latarki to te się przydadzą, ale ja używałem bardzo rzadko i 10 paluszków starczyło mi na rok zarówno do klawiatury jak i do latarki. Baterie zawsze można kupić a ładowarka do akumulatorków to dodatkowy balast. Zeszyt – mi... Czytaj dalej

Portfel na szyję

Zdecydowanie zmniejsza to prawdopodobieństwo wyciągnięcia takiego przez kieszonkowców. (PS. Bardziej ufam takim portfelom niż nerce. Można jeszcze pomyśleć o pasie do spodni, do którego można wsadzać pieniądze.) ... Czytaj dalej

Ubezpieczenie

Obowiązkowo! A do Peru najlepiej ISIC jeśli jest się studentem bo można dostać zniżki (ja miałem Euro 26 i też działało, ale nie każdy kasjer chce ją uznać). ... Czytaj dalej